wtorek, 8 marca 2016

Triangl dupes- warto?

Dzisiaj mam dla Was trochę innego posta! W końcu...Ostatnio zamówiłam na Aliexpress podróbki popularnych ostatnio kostiumów kąpielowych triangl. Często lubię eksperymentować z różnymi rzeczami, dlatego postanowiłam zamówić to bikini. Czekałam około 3 tygodni, bo zamówiłam gdzieś koło 15 lutego, tydzień był na realizację, więc wysłano mi dopiero 22.Zapłaciłam około 40zł (od razu zamieniono mi waluty przy wpłacie, więc nie było problemu). Szczerze mówiąc myślałam, że będę czekać koło 2 miesięcy! Także jestem pozytywnie zaskoczona. Dziś koło 13 dostałam zieloną paczuszkę z chińskimi znakami :D. Od razu ją rozpakowałam, byłam przekonana, że otworzę typowy shit z Chin, który nie jest nawet z neoprenu a z tzw. "spandexu" i poliestru. Jednak tym również byłam pozytywnie zaskoczona, bo był to rzeczywiście neopren (chyba z dodatkiem poliestru, bo jest lekko uciągliwy, ale nie znam się). Kolor również taki jakiego się spodziewałam. Jeśli macie wiec ochotę zaoszczędzić znaczą ilość pieniędzy, a podobają Wam się te kąpielówki to szczerze Wam polecam. Z własnego doświadczenia wiem, że trzeba zwracać uwagę na opis i patrzeć czy rzeczywiście jest wykonane z materiału o nazwie neopren. Było to moje pierwsze zamówienie z tej strony, ale na pewno jeszcze coś zamówię. Jednak strona ta niedługo się zamyka. Nie mam pojęcia czy zmieniają nazwę czy coś, ale póki jest to warto korzystać. Oto jak się prezentują:





Myślę, że jedynym minusem jest to, że jest trochę pognieciony, ale nie sprawia mi to problemu. Jeśli macie jakieś pytania to piszcie :) 
Podobał się Wam post? Chcielibyście więcej postów tego typu?

poniedziałek, 22 lutego 2016

boring day

Bu! Nawet nie wiem kiedy zleciał ten miesiąc od kiedy mnie tu nie było, ale nie o tym. Aktualnie lenię się już drugi tydzień, bo mam ferie. Przeważnie nie robię nic, czasem spotkam się z przyjaciółmi. Część czasu poświęcam też nauce, bo mam parę zaległości. Jako iż pogoda za oknem jest kiepska, a nawet bardzo kiepska zdjęcia do posta zrobiłam w domu. Chociaż w najbliższym czasie chcę zrobić naprawdę dobrą sesję, niestety pewnie wyjdzie tak, że będę czekać do wiosny, bo teraz co chwila pada. Wracając do szkoły, ani trochę nie mam ochoty tam wracać, ale tak już mam, jak jest jakaś dłuższa przerwa to się rozleniwiam i nic mi się nie chce. Łapcie kilka fotek i opowiadajcie jak spędziliście swoje ferie :) A i chciałam przeprosić za to słabe światło w pokoju, ale nie miałam innej możliwości. Może w najbliższym czasie zainwestuję w Softboxa? Ma ktoś? Polecacie?









czwartek, 14 stycznia 2016

white sweater

Jestem ostatnio straaasznie zmęczona, odkąd skończyły się święta to nie mogę się "przestawić", żeby chodzić spać wcześniej. Kiedy zaczynają się Wam ferie? Ja to tak zauważyłam, że odliczam ostatnio od przerwy do przerwy. Poza tym muszę wziąć się trochę, bo w lutym mam kolejne próbne egzaminy. Ostatnio podjarałam się gotowaniem i szukam coraz więcej inspiracji, także może wkrótce pojawi się tutaj jakieś CIY! Przedwczoraj zamówiłam sobie zimowe buty, chociaż już styczeń, ale brakowało mi takich traperów. Są błękitne z niebieskimi wstawkami. Poza tym muszę się w końcu wziąć za pomalowanie skrzynek w pokoju i dodanie paru ozdób, bo nie cierpię jak coś jest niedokończone. Łapcie jakieś fotki, które koleżanka zrobiła mi przy okazji jej sesji:








środa, 6 stycznia 2016

xoxo

Niestety mój aparat odmawiał współpracy z fokusem dlatego pierwsze zdjęcia są takiej a nie innej jakości. Jak widać (albo i nie, bo zdjęcia są czarno-białe) zmieniłam kolor włosów! Niestety jest to tylko chwilowy kolor, bo to szamponetka. Do szkoły wracam 7 stycznia, więc kolor będę musiała zmyć. Jak się czujecie z tym, że teraz trzeba skończyć semestr i czekać na ferie? Szczerze mówiąc mam już naprawdę dość obecnej szkoły i nie mogę się doczekać kiedy pójdę do liceum. Powoli zbieram się za napisanie jakiegoś tematycznego posta aczkolwiek pewnie jak zwykle trochę mi to zajmie. Jeśli chcecie częściej wiedzieć co u mnie zapraszam Was na mojego INSTAGRAMA.






to ostatnie przypomina mi latający makaron lol
Jakie wychodzą Wam średnie na półrocze? ;)

czwartek, 31 grudnia 2015

Happy New Year!

Siemaneczko! Jak zwykle- za każdym razem gdy chciałam napisać to mi się nie chciało, zapominałam albo nie miałam zdjęć! Nowy rok- nowe postanowienie? Raczej nie będę niczego obiecywać, bo wiem,  że i tak to nie wyjdzie, ale postarać się nie zaszkodzi. Jak mój Sylwester? Siedzę w domu grając na xboxie lub w Simsy... Marzenie! No cóż miało być lepiej. Może Wam wyszedł lepiej, jak mija Sylwester? Ode mnie macie same najlepsze życzenia w Nowym Roku! Żeby Wasze marzenia i plany się spełniły w nadchodzącym 2016 roku! Na dzisiaj mam dla Was fotki z wczoraj, na które poszłam z koleżanką Natalią. Łapcie;





niedziela, 8 listopada 2015

a little autumun

Post typowo lifestyleowy, bo akurat mam ochotę na taki. Właściwie to powinnam teraz się uczyć na geografię, ale jakoś w 3 klasie nie pałam miłością do tego przedmiotu dlatego postanowiłam, że zostawię to na później. Tak w ogóle to muszę zabrać się za odświeżenie pokoju. Co prawda meble miałam wymieniane prawie 2 lata temu. Bardzo je lubię, białe, proste z IKEI. Jednak mój kolor ścian...pozostawia wiele do myślenia. Mimo, że kolor wybierałam tylko parę lat temu to naprawdę mam go dość. Oczywiście chcę biały. Jakieś dodatki i myślę, że wszystko będzie super. Jak skończę to może nawet pokażę. Ja wiem, że teraz to już każdy ma pokój biały, meble białe, dodatki też pod kolor etc., ale no cóż, tak mi się podoba. Pamiętam, że już kiedyś tu pisałam, że chcę zmienić kolor pokoju, ale no długo nie mogłam się zdecydować :D. A Wy jaki macie wystrój pokoju? Jaki kolor mebli? Poza tym muszę wziąć się trochę za moje interesy na VINTED, na który serdecznie Was zapraszam. Może pora też na zmianę szablonu bloga? Co do zdjęć, które tutaj widnieją to były robione na spontanie. Miałyśmy plan, żeby zrobić sesję na ślicznie porośniętych liśćmi schodach, ale niestety się nie udało. Mam już serdecznie dość tego koloru włosów, czekam tylko aż będę mogła je zmienić! ;D Jak minął Wam ostatni tydzień? Robiliście coś na Halloween?








sobota, 17 października 2015

it's okay

Hejka! W końcu odzyskałam laptopa i mam jak pisać posty, ale dziś nie o tym. Pewnie wiele razy zastanawiałeś się co dalej, co będzie po tym jak skończysz naukę, wyprowadzisz się z domu czy po prostu dorośniesz. Tego właściwie nie wie nikt. Do czego dążę? Chcę Wam przekazać to, że warto cieszyć się każdym dniem, docenić to co już się ma. Bez względu na to czy nudzi cię już codzienna rutyna, czy jesteś nieszczęśliwy. Wiadomo są problemy, które niełatwo rozwiązać, ale myślę, że z odrobiną chęci, determinacji czy duchowej siły na wszystko można coś poradzić. Tak- motto każdego dnia powinno być takie: Carpe diem, bo przecież nie warto tracić każdy dzień na rozmyślanie o problemach. Czasem warto poświęcić czas czemuś innemu. Jakby tak oderwać się choć na chwilę od rzeczywistości i cieszyć się chwilą. Może to trochę przerysowane, ale z biegiem czasu zaczynam to dostrzegać. Nie chcę się też rozpisywać i pisać 100 razy o tym samym, dlatego post krótki, ale treściwy! Mam nadzieję, że dzisiejszy post dał Wam choć odrobinę kopa energii do pozytywniejszego działania i doceniania tego co już się ma. Dzisiaj dosyć optymistycznie (jak nie ja!), see you! :')
Co myślicie o tym poście? To chyba mój pierwszy tego typu post dlatego dajcie znać!
Jesteście bardziej optymistami, pesymistami czy może realistami?










niestety miałam farbowane włosy (są odrosty!) i musiałam trochę wpasować je w gimpie w doczepki co nie do końca wyszło, bo robiłam to na szybko, ale mam nadzieję, że nie jest aż tak źle
photos by Wiktoria ♥